Wózki nowozelandzkiej firmy phil&teds są odpowiedzią na pytanie jak dać sobie radę z dwójką dzieci z małą różnicą wieku.
Nowoczesne mamy nie chcą rezygnować ze swojego życia, pragną zachować niezależność nawet z dwójką maluchów.
Pomaga im w tym wózek phil&teds - przystosowany do tego by przewozić jednocześnie leżącego noworodka i siedzące starsze dziecko lub dwoje siedzących dzieci.
Tajemnica wózka polega przede wszystkim na tym, że pomimo iż jest on przeznaczony dla dwójki maluchów ma rozmiar lekkiego (11kg) i eleganckiego pojedynczego wózka.
Dostępne modele: classic, sport, dash, vibe i szereg akcesoriów.
Przetestowane na własnych dzieciach.



ilość głosów: 42
04/03/2009 o 12:11
Radzę uważać, używałam p&t przez rok. Owszem praktyczny ale bardzo niebezpieczny, w momencie gdy dziecko siedzące z przodu wyjdzie z wózka a siedzące na tylnym siedzeniu wstanie opierając się o oparcie WÓZEK PRZEWRACA SIĘ DO GÓRY KOŁAMI. Poza tym clautki wyprodukowany w Chinach.
04/03/2009 o 13:13
Tak, jest to zaznaczone wyraźnie w instrikcji. W wózku nie może przebywać TYLKO dziecko na tylnim siedzeniu. Wynika to z konstrukcji wózka.
Jeżeli wózek produkowany w Chinach. Jak wszystko.
04/03/2009 o 15:53
Tu się zgadzam, obecnie praktycznie wszystko jest Chin, więc sugerowanie, że przez to produkt jest gorszej jakości jest IMHO bez sensu.
04/03/2009 o 16:16
Ku wyjaśnieniu.
Gdy przewozi się w wózku noworodka (na rozłożonym na płasko siedzeniu głównym) i starszaka (na doczepionym u góry dodatkowym siedzeniu) - w takiej sytuacji jeżeli starsze dziecko chce pobiegać - po prostu schodzi i biega, nic sie z wózkiem nie dzieje.
Sytuacja o której Pani pisze dotyczy wózka gdy jest już podwójną spacerówką (siedzenie dodatkowe doczepione z tyłu, dwoje dzieci siedzi), wtedy to właśnie trzeba uważać, żeby nie zostawiać wózka gdy obciążone jest tylko tylne siedzenie. Można z łatwością temu zapobiec - sadzając młodsze dziecko na przednim siedzeniu a starsze z tyłu - by mogło w każdej chwili pobiegać.
05/03/2009 o 22:41
Nawiązując do jakości wózka to pozostawia ona wiele do życzenia. Np. to co warunkuje bezpieczeństwo i sprawia, że dziecko z przedniego siedzenia niespodzewanie z niego pod pałąkiem nie wydzie czyli pasy są bardzo kiepskiej jakości. Inny przykład do bardzo miękki palastik z którego wykonane są ochraniacze nad tylnymi kołami co sprawia, że dziecko siedziące z tyły bez problemu wkłada rączkę w szprychy a w najlepszym wypadku dotyka opony. Takich przykładów mogę podać dużo więcej bo sama używałam tego wózka przez rok z 2 dzieci. Pomysł wózka jest ok ale jakość słaba. A wózek przez rok przewrócił się cztery razy do góry kołami ponieważ dziecko z tych “pasów” bez pronlemu może się wydostać.
05/03/2009 o 23:18
Ja używam tego wózka 3 lata. Jasne, że ma wady. Każdy ma.
Pytanie jakie są potrzeby mamy i czy zaakceptuje go takim jakim jest w zamian za funkconalność, lekkość, mały wymiar przed i po złożeniu, skrętność.
I w zamian za wolność, swobodę i niezależność w wyjściu z domu.
Trzeba to rozważyć przed zakupem.
Ja rozważyłam.
Nie było alternatywy.
06/03/2009 o 13:13
Oczywiście nic nie jest idealne ale dla mnie wady wpływające na bezpieczeństwo dziecka nie są do zaakceptowania. A nawijązując do skrętności tego wózka owszem jest dobra ale tylko po odblokowaniu przedniego koła co niestety wiąże się z jego stukaniem poniewż przynamniej mój wózek miał je w pozycji odblokowanej od nowości rozklekotane. Po wysłaniu reklamacji do p&t otrzymałam odpowiedź, iż taki luz w mocowaniu przedniego koła jest dopuszczlny a stukanie i chałas zniknie po dociążeniu wózka przez dziecko ( chińskie standrdy ). A co najgosze odblokowanie tego koła sprawia, że jeszcze łatwiej się przewraca a na pochyłym terenie to jest już całkiem nie ciekawie. Moje zastrzeżenia nie są odosobnionymi jest ich całe mnówstwo na zagranicznych forach państw gdzie wózki p&t są dostępne od dłuższego czasu.
06/03/2009 o 13:24
Bardzo Pani dziękuję za wszelkie uwagi, z mojej strony również przedstawię je firmie phil&teds. Bardzo proszę o kontakt na meila justyna@everbaby.pl
Mogłybyśmy zebrać to wszystko razem w konkretnych punktach, przetłumaczyć i wysłała bym to do konkretnych już osób.
Bardzo proszę o kontakt. Naprawdę możemy to zmienić.
07/03/2009 o 16:30
Dziękuje za dobre chęci ale moje dzieci już wózka nie używają a szanse na to że firma p&t cokolwiek zmieni są bardzo małe. Ja osobiście wysyłałam najpierw reklamację do p&t UK następnie do siedziby p&t NZ. Odpowiedzi od jednych i drugich były podobne z tym, że na odpowiedź z NZ czekałam 7 miesięcy a nastąpiła dopiero po kilku rozmowach telefonicznych tak więc na klientach im zbytnio nie zależy.
07/03/2009 o 16:50
Bardzo chciałam pomóc.
Napisałam meila do Zoji, niestety bez odpowiedzi.
Przyko mi, na siłę niestety nie będę pomagać.
Pozdrawiam serdecznie.
11/03/2009 o 14:25
Zoja odezwała się do mnie i przesłałam jej to co mogłam : http://www.scoop.co.nz/stories/BU0903/S00185.htm
Wózki phil&teds spełniją wszystkie normy bezpieczeństwa.
11/03/2009 o 23:20
A ja mam i jestem zachwycona. Wózek jest po prostu boski. Absolutnie do niczego nie mogę się przyczepić. Jakość, estetyka = mój zachwyt. I dziecka, bo nie chciało za pierwszym razem z niego wysiąść, kiedy przywieźliśmy wózek do domu.
POLECAM!
20/03/2009 o 02:04
I my jeździmy p&t. Nic nam nie stuka ani nie rzęzi
Jedyne, czego brakuje mi w wózku, to przekładana rączka. Ale: ŻADEN wózek nie spełniał WSZYSTKICH moich wymagań - p&t jest jednak najbliżej ideału: niesamowicie lekki, niewielki, wyśmienicie zwrotny, ma odpowiednie kółka i jest… śliczny!
17/08/2009 o 11:46
Ja też mam wózek p&t. I bardzo mi się sprawdza. Być może ten kto widzi w nim wady za szybko podjął decyzję o jego kupnie. Może lepiej było obejrzeć wózek w sklepie przed zakupem.Jeśli chodzi o mnie to wózek jest w stanie idealnym i nic się nie psuje. i powiem szczerze że gdybym wcześniej mogła to kupiłabym go już dla pierwszego dziecka.Oczywiście zgadzam się z Majką, że żaden wózek nie spełni wszystkich naszych wymagań. Zawsze będzie coś co mogłoby być inaczej. Ja dodatkowo zrobiłam sobie własne obciążenie na przednie koło i teraz wożę synka w foteliku i córkę na dopinanym siedzeniu. I nic mi się nie przewraca. Wystarczyło kupić ciężarek.Pozdrawiam wszystkich i POLECAM TEN WÓZECZEK .
05/10/2009 o 20:18
Jak to nie ma alternatywy. Na syfiaste wózki jest alternatywa!!! Jest wybór. Jest ohydny, malec pod spodem jest narażony na wszelkie dymy samochodowe, lizanie psów i wysokie krawężniki pod pleckami, dziecko jak w koszyku na zauky, pod spodem bez widoku na świat, co jest dla dziecka najfajniejsze jest odebrane. oKROPIEŃSTWO. Siostra kupiłą Dash bo ją namówili i siedzisko było gratis. Jak coś jest gratis to widomo że syf i wypychają. Sprzedała, bo uderzała nogami, bo koszmarna jakość, koszmarna. Nie wszytsko jest produkowane w Chinach dorga Pani przedstawicielko, Pani Justyno. Są wózki polskie, niemieckie, angielskie, nowozelandzkie, francuskie, włoskie…….. itp.
Nie kupujcie. Z praktyki odradzam.
Wystarczyło kupić ciężarek? No koszmar jakiś. Ja mam wózek bez ciężarków…. i życzę tego wszystkim mamom. Nie dla chińszczyzny, nie dla braku wyboru, nie dla ciężarków.
22/02/2010 o 01:32
uzywamy P&T od kilku miesiecy i jestesmy zachwyceni, mysle ze to najlepszy wybor jesli chodzi o wozki dla dwojki dzieciakow z nie wielka roznica wiekowa:)
kompletnie nie rozumiem ludzi , ktorzy tak krytkuja ten produkt, czy ktos wam wcisnol tem wozek na sile za badzmy szczerzy nie male pieniadze??? wiec jesli wydajecie kase to nauczka dla was na przyszlos obejrzyjcie go wczesniej bardzo dokladnie, odrzuccie wszystkie za i przeciw i nie bedzie takich poblemow o ktorych mowa!
U nas nie zdarzylo sie zeby wozek sie przewrocil, zreszta chyba to wielka nieodpowiedzialnosc i nieuwaga ze strony rodzicow , moze zamiast siedziec na tel zajmijmy sie dziecmi i takie sytuacje nie beda mialy miejsca!
pozdrawiam wszystkie niezadowolone mamy, trzymajcie sie dziewczyny, zawsze mozecie zmienic wozek tylko ciekawa jestem na jaki model tym razem, jesli znajdziecie cos lepszego bardzo prosze o komentarz moze i my sie skusimy!