<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Inhalator dla dzieci Babyair</title>
	<atom:link href="http://www.rzeczydladzieci.pl/polecam/inhalator-dla-dzieci-babyair/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.rzeczydladzieci.pl/polecam/inhalator-dla-dzieci-babyair/</link>
	<description>Znalezione w sieci</description>
	<pubDate>Fri, 10 Feb 2012 21:26:51 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=abc</generator>
		<item>
		<title>Przez: ciekawska</title>
		<link>http://www.rzeczydladzieci.pl/polecam/inhalator-dla-dzieci-babyair/#comment-662</link>
		<dc:creator>ciekawska</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 Dec 2011 15:20:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rzeczydladzieci.pl/?p=673#comment-662</guid>
		<description>coś nie tak zobaczyłaś. Cały BabyAir z kompresorem kosztuje 449zł, a jak masz w domu kompresor to tylko 249zł. To co tu masz to inny inhalator z dodanym do niego babyairem. Chyba ze chcesz kupić ten zestaw to już inna sprawa. 
zobacz tu http://medycznydladzieci.otwarte24.pl/2,BabyAir-inhalator-nebulizator-dla-wczesniakow-niemowlat-i-dzieci-bezmaseczkowy-zestaw-z-kompresorem ja to miałam na myśli.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>coś nie tak zobaczyłaś. Cały BabyAir z kompresorem kosztuje 449zł, a jak masz w domu kompresor to tylko 249zł. To co tu masz to inny inhalator z dodanym do niego babyairem. Chyba ze chcesz kupić ten zestaw to już inna sprawa.<br />
zobacz tu <a href="http://medycznydladzieci.otwarte24.pl/2,BabyAir-inhalator-nebulizator-dla-wczesniakow-niemowlat-i-dzieci-bezmaseczkowy-zestaw-z-kompresorem" rel="nofollow">http://medycznydladzieci.otwarte24.pl/2,BabyAir-inhalator-nebulizator-dla-wczesniakow-niemowlat-i-dzieci-bezmaseczkowy-zestaw-z-kompresorem</a> ja to miałam na myśli.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: wikimatka</title>
		<link>http://www.rzeczydladzieci.pl/polecam/inhalator-dla-dzieci-babyair/#comment-661</link>
		<dc:creator>wikimatka</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 Dec 2011 11:14:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rzeczydladzieci.pl/?p=673#comment-661</guid>
		<description>witam,
mam pytanie do ciekawskiej:
ze strony http://medycznydladzieci.otwarte24.pl/44,KOMPLET-Nebulizator-AERONEB-Go-Inhalator-BABYAIR-w-komplecie-TANIEJ
widac, ze inhalator kosztuje 249, ale juz nebulizator to koszt ogromny . Mam pytanie, czy do tego inhalatora mozna podlaczyc jakikolwiek nebulizator, czy musi byc tylko ten, tej samej firmy? prosze o szybka odpowiedz</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>witam,<br />
mam pytanie do ciekawskiej:<br />
ze strony <a href="http://medycznydladzieci.otwarte24.pl/44,KOMPLET-Nebulizator-AERONEB-Go-Inhalator-BABYAIR-w-komplecie-TANIEJ" rel="nofollow">http://medycznydladzieci.otwarte24.pl/44,KOMPLET-Nebulizator-AERONEB-Go-Inhalator-BABYAIR-w-komplecie-TANIEJ</a><br />
widac, ze inhalator kosztuje 249, ale juz nebulizator to koszt ogromny . Mam pytanie, czy do tego inhalatora mozna podlaczyc jakikolwiek nebulizator, czy musi byc tylko ten, tej samej firmy? prosze o szybka odpowiedz</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: edyta_Slask</title>
		<link>http://www.rzeczydladzieci.pl/polecam/inhalator-dla-dzieci-babyair/#comment-472</link>
		<dc:creator>edyta_Slask</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Oct 2010 11:29:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rzeczydladzieci.pl/?p=673#comment-472</guid>
		<description>Dzięki Waszym opisom skusiłam się :) I nie żałuję :D Takie proste a takie genialne. Moja córcia miała(ma) POChP i nebulizacje to standard i oczywiście koszmar jednocześnie. Jak była malutka i nie broniła się nie było problemu. Ale tak gdzieś ok 4 m-ca zaczęło się. Teraz ma 1,5 roczku i na szczęście mamy już w domu babyair :D Dobrze, że są takie obiektywne portale i dzięki za opinie, były bardzo pomocne. No i teraz ja dopisuję swoją - "POLECAM, warto dopłacić parę złotych za genialny komfort i zdrowie dziecka."</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dzięki Waszym opisom skusiłam się <img src='http://www.rzeczydladzieci.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> I nie żałuję <img src='http://www.rzeczydladzieci.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> Takie proste a takie genialne. Moja córcia miała(ma) POChP i nebulizacje to standard i oczywiście koszmar jednocześnie. Jak była malutka i nie broniła się nie było problemu. Ale tak gdzieś ok 4 m-ca zaczęło się. Teraz ma 1,5 roczku i na szczęście mamy już w domu babyair <img src='http://www.rzeczydladzieci.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> Dobrze, że są takie obiektywne portale i dzięki za opinie, były bardzo pomocne. No i teraz ja dopisuję swoją - &#8220;POLECAM, warto dopłacić parę złotych za genialny komfort i zdrowie dziecka.&#8221;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Marek</title>
		<link>http://www.rzeczydladzieci.pl/polecam/inhalator-dla-dzieci-babyair/#comment-351</link>
		<dc:creator>Marek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Dec 2009 15:08:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rzeczydladzieci.pl/?p=673#comment-351</guid>
		<description>Pani ciekawska ma rację! Pomysł genialny ale odkryłem go niestety we Włoszech. To dobrze, że jest już w Polsce. Natomiast moim zdaniem to nie o wygodę tu chodzi (chociaż owszem wygoda niesamowita). Lekarze we Włoszech uświadomili mi, że inalowanie maluszków maseczką to pomysł bez sensu, bo dziecko i tak nie wytrzyma i odrywa maseczkę od twarzy a wtedy lek ucieka w świat. Pod namiotem lek "zawiesza się" i nie ulatuje tak jak z maseczki. Dzięki temu (i o to tu chodzi) dziecko szybciej wraca do zdrowia. Przynajmniej dla mnie to był najważniejszy argument. A teraz to z babyair korzysta już nasz drugi syn, bo używamy prawie codziennie w sezonie grzewczym.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pani ciekawska ma rację! Pomysł genialny ale odkryłem go niestety we Włoszech. To dobrze, że jest już w Polsce. Natomiast moim zdaniem to nie o wygodę tu chodzi (chociaż owszem wygoda niesamowita). Lekarze we Włoszech uświadomili mi, że inalowanie maluszków maseczką to pomysł bez sensu, bo dziecko i tak nie wytrzyma i odrywa maseczkę od twarzy a wtedy lek ucieka w świat. Pod namiotem lek &#8220;zawiesza się&#8221; i nie ulatuje tak jak z maseczki. Dzięki temu (i o to tu chodzi) dziecko szybciej wraca do zdrowia. Przynajmniej dla mnie to był najważniejszy argument. A teraz to z babyair korzysta już nasz drugi syn, bo używamy prawie codziennie w sezonie grzewczym.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

